wtorek, 23 grudnia 2014

Przedświąteczna wtopa Kopacz

Jako naród szydziliśmy z "madryckiej trójki", która tuż przed wyborami wywołała wielki skandal. 
Tymczasem premier Polski daje się przerobić na format reklamowy na łamach pisma Viva!
Mimowolnie. Przed samymi świętami. 

Kto dołki Kopie...
Gigantyczna wpadka Ewy Kopacz i jej urzędników. 
To oni powinni dopilnować wszelkich formalności związanych z zakazem lokowania produktów - nawet nie przy a - NA pani premier. 
Tymczasem wydawca Vivy! przyznaje w oświadczeniu, że premier nic nie wiedziała o tym, że marki zostaną podpisane z cenami. To skandal wizerunkowy. Dla obydwu stron. 
Viva! wpadła. Pytanie, czy była to wpadka "planowana", mająca zwiekszyć zainteresowanie pismem  w dość martwym okresie przedświątecznym? Nic dziwnego, że KPRM zażądała wyjaśnień.

Jedi Mind Trick - marketingowe sztuczki "kontrolowane", czytaj więcej: bit.ly/PBvsJMT

Teraz pojawiają się otwarte pytania: czy Ewa Kopacz została wykorzystana? Czy wydawca wszystko zaplanował?
Z pewnością ta przedświąteczna sesja odbije się jej i im dużą czkawką. Z pewnością - w przyszłości - PEK dwa razy pomyśli, zanim zgodzi się wystąpić na okładce.

Innowacyjny format reklamowy 
W moim odczuciu zagranie wydawcy jest mało etyczne. Dodatkowo w oświadczeniu czytamy, że nie należy łączyć wizerunku pani premier z produktami opisanymi w gazecie. To jakiś żart?

Przerobiono polityka na format reklamowy i ludzie mają to oddzielać? 
Nie, to tak nie działa. Odbiorca intuicyjnie łączy fakty. Dlatego niektórym przeszkadza Nergal i Czubaszek w reklamach Empik. Dlatego napis Fu*ck Your X-mas na koszulkach młodzieżowej marki House wywołuje poruszenie. Dlatego premier mimochodem reklamująca produkty wypada źle. 
Przykra sprawa dla samej PEK i jej urzędu. Ogromna nauczka dla polityka, by na przyszłość nie wchodził jedną nogą do świata show biznesu. 

Nie tego oczekujemy od polityków. 
Chyba, że macie inne oczekiwania niż ja?

I znów PR-owcy będą mieli święta do kitu... Główkując jak by tu sytuację naprawić. 


Mikołaj Nowak