piątek, 28 marca 2014

BRIEF.pl: Retrospekcje vs. introspekcje: niebieski jeszcze kolorem nadziei?



1. Byłem ostatnio w pubie. Typowym studenckim lokalu, którego stare zdemolowane ściany są rozweselone sprejem i maźnięte niechlujnie farbą.  Z głośników sączyła się jakaś niewiele znacząca nowoczesna muzyka, a zanieczyszczone dymem papierosowym powietrze szczelnie wypełniało każdy kąt. Klimatu nadawało punktowe oświetlenie. Raczej przypadkowo. Wątpliwej jakości sztuka straszyła wrażliwych ze ścian. Dla osoby przywykłej do spędzania czasu w lokalach - ujmując to delikatnie - wyższego standardu, ten  jawił się raczej jako speluna.  Czułem się tam dziwnie. Dziś obecność w takich miejscach jest dla mnie całkiem nowym doświadczeniem.



Rozejrzałem się - ciemny pub był pełen młodych ludzi, których twarze mieniły się błękitną poświatą. To niesamowicie zwracało uwagę, niczym zorza polarna rozświetlająca czarny ląd. Przyjrzałem się dokładniej, jak Terminator (bez krzty emocji) dokonałem analizy: 80% studentów miało przed sobą piwo, popielniczkę, kompana i - najbliżej - smartfon z włączonym Facebookiem... Mimo tej niebieskiej "kuli u nogi" byli pełni życia, ekspresyjni, prowadzący żwawy dialog, uśmiechnięci.

Niebieski Człowiek - Darek Pala

2. Jechałem wieczorem metrem. Ostre światło jarzeniowe szczelnie wypełniało każdy kąt. Ludzie (wiek różny, "na oko" z pięćdziesiąt sztuk) wpatrzeni wszędzie, byle nie sobie w oczy.
Z głośników ulatniały się cyklicznie sygnały: "stacja Centrum", "stacja Politechnika".
Każdy błądził wzrokiem po wagonie, jakby był ciałem w trybie "standby".Tu rzut oka na kiepski layout reklamy, tam śledzenie prędkości za szybą.
Znów szybka analiza - raptem 10%, czyli ok. pięć osób, wpatrzonych w smartfony.
Zero dialogu, zero emocji. Jak androidy transportowane do jednej wielkiej sypialni. Tam szybka regeneracja i znów czas na dzień rutyny, by zarobić na "kulę u nogi", którą jest kredyt mieszkaniowy. Uśmiechający się sporadycznie, ale niebeztroscy i codziennie przywracający równowagę światu w wielu aspektach. Ich twarze są niebieskie ze zmęczenia, ale umysły pełne nadziei. Właśnie to w ludziach lubię najbardziej.

Tak naprawdę wszyscy jesteśmy zniewoleni, ale ulegamy iluzorycznej wolności, co motywuje. 

Puentą będzie ewentualnie student jadący metrem, który śpieszy się do korporacji, by odbyć staż.



Autor zawodowo związany ze społecznościami w Polsce od początku ich istnienia.
Pracę zaczynał w Grono.net - pierwszym polskim serwisie społecznościowym, następnie współtworzył i koordynował komunikację poprzez projekty specjalne w Biurze Reklamy Onetu dla najbardziej wymagających klientów. Aktualnie związany z "Faktami" TVN, gdzie odpowiada za strategię komunikacji marki z wykorzystaniem internetu współtworząc unikatowy pomost między newsroomem a mediami społecznościowymi.


Credits:
Autor: Mikołaj Nowak
Korekta: Angelika SOkal-Szewczyk