wtorek, 18 lutego 2014

Technologia komunikacji w Social Mediach

Jak możesz wyrazić siebie w Mediach Społecznościowych?
Oczywiście, że głównie via słowa. To dzięki nim komunikujesz się z innymi, zostawiasz komentarze i wyrażasz emocje. Dopiero potem są zdjęcia.

Internet pełen jest krótkich form tekstowych takich, jak statusy i komentarze.

I jest coś, co je wszystkie łączy - neologizmy oraz kaleczenie języka.

Język się nie obrazi. 

"Cześć Mikołaj, co u cb?" - napisał do mnie ostatnio mój Chrześniak.
Zdębiałem. Odpisałem, że nie wiem kim jest "C.B.", gdyż skrót ten wziąłem za inicjały.
On zdębiał. "no co ty, przecież "cb" to inaczej "ciebie"
Tośmy pogadali.

Nasz język jest skomplikowany, dlatego pełno w nim regulacji. Na przykład skróty.
Pamiętasz oceny na świadectwie? Jeżeli byłeś pilny to widziałeś często "b. dobry", czy "bdb.", ale czy wpadłbyś na to, że "cb" to po prostu "Ciebie"?

np. to dziś nie tylko "na przykład" ale też "no problem".

Kontynuujemy dyskusję:

Ja: Adek, przyjedziesz w weekend?
Adek: - np

- mija kilkanaście minut, aż wreszcie odpisuję:

- co na przykład?
Adek: Mikołaj, czy Ty masz gorszy dzień??

Między nami jest kilkanaście lat różnicy.
Nie raz sprawdzałem mu prace domowe z polskiego, bo po prostu byłem w tym dobry.
Ale dziś to on lepiej posługuje się najnowszą odmianą naszego języka. I dziś to on - szesnastolatek - uczy go mnie. Bo język ewoluuje, a dziś mamy do czynienia z komunikacyjnym Hi-Tech, który jest i będzie niezrozumiały dla zwolenników metod tradycyjnych.



Widziałeś skok Stocha? /pytam. 

- tak, mocno na propsie. /odpowiada.
Ja: - na czym? Doping?

Ale dzięki niemu już wiem, co to znaczy "być na propsie". Wszystko mi wyjaśnia; paradoksalnie jest moim nauczycielem.

#Taniec z hashtagami

Do tanga trzeba dwojga. W Social Mediach prowadzisz Ty.
To jedna z najpotężniejszych technologii komunikacyjnych obecnego Internetu.
Śmialiśmy się, gdy Facebook skopiował ideę hashtagów z innych serwisów takich, jak Twitter, czy Instagram, ale prawda jest taka, że:


Jarosław Kaczyński podczas prezentacji Nowego Programu Prawa i Sprawiedliwości

Masz jeszcze jakieś pytania?

Właśnie na tym zdjęciu mógłbym skończyć pisanie o tym, jak istotną rolę odgrywa dziś hashtag w komunikacji via Social Media.
Jeżeli wykorzystuje go do swoich działań najmniej technologiczny polityk to wiedz, że coś się dzieje. Z pewnością jest to efekt działania jego doradców, ale oni są bacznymi obserwatorami / researcherami i nie chcą być w tyle.


Hashtag to nie nowość. 

To system porządkowania, który do pewnego momentu używany był tylko w tzn. "bebechach", jako integralny element programowania. Ty zapewne nie jesteś programistą, ale dzięki hashtagowi możesz zobaczyć wszystkie treści konkretnego zagadnienia w jednym miejscu.

To komfort jednak pełne zdania z "wbudowanymi" hashtagami wyglądają jak niesympatyczne połamańce. Nie za sprawą kratek "#", które są niezbędnym sygnalizatorem tego znacznika (prefiks), a przez to, że ciężko hashtag odmienić.
Dobry przykład to popularny ostatnio w Mediach Społecznościowych #Trynkiewicz i konstrukcja zdania: "Co dalej z #Trynkiewicz?"
Wygląda i brzmi dziwnie. Za to #Trynkiewiczem jest już hashtagiem wyświetlającym odmienne wyniki... Reasumując: #Trynkiewicz #Trynkiewiczowi nie równy. 


Jednak można zastosować taką technologię:
"Co dalej z Trynkiewiczem? | #Trynkieiwcz"

Tym sposobem sprawiasz, że zdanie nie traci sensu, a mimo wszystko trafia ono do listingu użytego taga. Ale dalej wygląda to jakoś... koślawo. Na to już nie mamy całkowicie wpływu, jednak wg mnie jest to mało estetyczne.
Być może wymagam za wiele? Przecież właśnie Internet jest medium, w którym estetyka językowa nie liczy się praktycznie wcale.
Sieć kocha jakość "poszarpaną", bo ta sugeruje autentyczność, której dziś brakuje w Mediach Tradycyjnych oraz tych stosujących retusz. 


Moc hashtaga jest ogromna, lecz marki używają go często tylko po to, by zwiększyć zasięg swoich treści. To idealne wyrażenie także dla wydarzeń:



wycinek: belka górna www.sochi.ru - oficjalnej www Igrzysk Olimpijskich w Soczi

Działania te są też coraz częściej wykorzystywane do promocji filmów. Sprawdź w swoim serwisie społecznościowym chociażbny: #NowPlaying, #TheWolfOfTheWallStreet:


Wycinek z facebook.com/TheWolfOfWallStree


W komunikacji najważniejsze jest to, żeby się dogadać.


Stara prawda o dialogu - nie ważne "JAK", ważne "ŻEBY".
Za pomocą jednego hashtaga masz dostęp do wszystkich treści z jego użyciem.
Zamiast "Ciebie" możesz napisać "cb" i też jesteś "na propsie". LOL.

Internauci używają skrótów od początku. Może to wynikać z tego, że kiedyś mowa w sieci była oszczędna i ten model przetrwał do dziś.
Jednak internet to nie tylko akronimy i nowomowa. Poszczególne społeczności wydzielają swoje własne języki, gdyż intuicyjnie chcą stać się bardziej zrozumiałymi dla siebie, jednocześnie uniemożliwiając rozszyfrowanie innym. Zapewne w obawie o reperkusje.

W tych wszystkich skrótach, nowomowie, hashtagach i każdym innym sposobie kategoryzacji jest coś przerażającego i optymistycznego zarazem.
Z jednej strony wszelkie nadawanie ludziom numerów ma swoje ciemne zaplecze w przeszłości, z drugiej mimochodem zgadzamy się na to, byśmy byli jakimś numerem w systemie... Na szczęście jeszcze zwracamy się do siebie po imieniu. I tyle tego optymizmu.


Mikołaj Nowak


P.S.:




#facepalm