czwartek, 8 marca 2012

Co Ty wypaczysz?

Dzisiaj Dzisiaj, na swoim facebookowym timeline, napisałem:

Najbardziej ciekawi mnie modyfikacja językowa słynnego "patrzę" na "paczę". Dzięki niej powiedzenie "to okno jest wypaczone" nabiera zupełnie nowego sensu i znaczenia. "Wypaczone okno"; okno, na które ktoś się patrz? Kto z nas tego nie robi, czasami. Anyway - kiedyś słowo "wypaczyć" było synonimem m.in. zniekształcenia i demoralizacji jednak dzisiaj nabiera nowego znaczenia. See that?
http://www.sjp.pl/wypaczy%E6



Dlaczego takie modyfikacje językowe się przyjmują się długi czas żyją - nie tylko - w cyberprzestrzeni?
Wszelkie "memy" i nowe odmiany językowe:
a) są ciekawe,
b) są wygodne - zwłaszcza dla młodych -, eliminują ryzyko błędu - "pacze", a "patRZę" to różnica -
w przypadku tego drugiego to konieczność zastosowania się do zasad ortografii,
c) - nie zapominajmy o trendach... mówienie teraz "co ja pacze" jest cool & trendy. Prawdopodobnie za rok będzie już wieśniackie, gdyż nowy mem będzie bardziej c and trendy.




m.
 

Demoniczny fenomen Apple

Dzisiaj, na swoim facebookowym profilu, napisałem:

Wszystkie cywilizowane nacje podniecają się od wczoraj nowej generacji iPadem. Info o nim widzę wszędzie, ta premiera jest prawie tak ważna jak narodziny Jezusa. Zastanawia mnie tylko na ile wmawianie ludziom, aby "byli sobą" jest konieczne, gdy oni i tak wolą podniecać się kawałkiem plastyku oraz technologii, która [uwaga:] będąc masową daje poczucie unikalności. Niebawem Apple - kreator podniecenia - wyda "iGod"; nikt nie będzie wiedział, kim / czym to jest, ale każdy przyjdzie do iSpotu i jeszcze zapłaci... Ludzie, opanujcie się nieco z tym kultem, podniecaniem się kilometrowymi kolejami po iPada i kontynuacją dodawania metki "must have" do tych produktów; w większości z argumentacją - "bo tak". iSlow ... fanatyzm prowadzi do większych zaburzeń niż on sam. Inaczej niebawem procesory będą kochać za Was. (o ile, w przypadku niektórych z Was, już tego nie robią. W HD)

To moje zdanie na temat szumu generowanego przez Apple oraz nakręcanego przez tzw. "fanbojów" tej marki.
Wpis niesie przesłanie; oczywiście będą w stanie odczytać je tylko nieliczni, co jest słabym znakiem naszych czasów.
 

m.